Smaki i zapachy w mojej kuchni to podstawa. Ten kogo gotowanie ogranicza się do zamówienia pizzy na wynos nigdy nie dowie się co traci. W lecie możemy się cieczyć wyjatkowym smakiem dojrzewających w słońcu owoców i warzyw. Nawet zwykłe naleśniki ze szpinakiem będą smakowały inaczej ze świeżym niż z mrożonym którego używamy w zimie. Nasze prawgione słońca i witami ciała czekają z utęsknieniem na sałatki i inne warzywne potrawy. Odstawiamy wtedy ciężkie mięsne potrawy i rozpoczynami zabawę z lekkimi daniami. Zwykła pizza na miękkim cieście ale z sosem z parwdziwych dojrzałych pomidorów będzie smakować supełnie inaczej niż ta zamówiona z restauracji.
Możemy sami chodować bazylię i oregano. Dzięki nim nasze potrawy z makarony uzyskają nowy smak i piękny zapach. Możemy także zrobić cudowne i aromatyczne domowe pesto, a oregano uzywać jak przyprawa np. do pizzy. Róbmy też soki i przetwory będziemy mogli zatrzymac w nich smak lata na dłużej. Nasz oraganizm zmęczony długą zima potrzebuje wiatmin i mikroelementów które znajdziemy w warzywach i owocach. Niech sałatkis taną się podstawą naszej letniej kuchni. Kupujmy je najlepiej na straganach i warzywniakach będą miały o wiele lepszy smak niż te zakupione w supermarkecie. Jeszcze lepszym pomysłek jest kupowanie ich od działkowców. Nie będą zawierać tylu szkodliwych substancji takich jak te które stosują sadownicy przy nawożeniu ziemi lub pryskaniu. Na te smaki czekamy całą zimę więc cieszmy się nimi i czerpmy z nich całymi garściami.

